Dyrektywa EPBD 2024 – nowe wyzwania dla wentylacji w przemyśle

Co zmienia nowa Dyrektywa EPBD?

W maju 2024 roku weszła w życie zrewidowana Dyrektywa o charakterystyce energetycznej budynków (EPBD 2024), która znacząco wpłynie na sposób projektowania, budowania i eksploatacji obiektów niemieszkalnych, w tym szczególnie hal produkcyjnych. Choć głównym celem dyrektywy jest osiągnięcie całkowitej zeroemisyjności budynków (ZEB – Zero Emission Buildings) do roku 2030, zawiera ona również kluczowe zapisy dotyczące jakości powietrza wewnętrznego (Indoor Environmental Quality – IEQ) i minimalnych standardów energetycznych (Minimum Energy Performance Standards – MEPS).

W praktyce oznacza to, że projektanci i inwestorzy muszą zacząć uwzględniać nie tylko aspekty energooszczędności, ale również zapewnienie optymalnych warunków pracy – czyli odpowiedniej jakości powietrza, komfortu termicznego oraz monitorowania parametrów środowiska wewnętrznego. Oznacza to przejście z klasycznych, prostych systemów wentylacyjnych do inteligentnych systemów wentylacji sterowanej zapotrzebowaniem (Demand-Controlled Ventilation – DCV).

Co dokładnie oznacza Dyrektywa EPBD dla fabryk?

Dotychczas często wystarczała prosta wentylacja naturalna, np. otwierane bramy czy klapy uchylne w dachach hal produkcyjnych. Jednak według nowych wymagań takie rozwiązania przestaną być wystarczające, zwłaszcza od momentu wejścia w życie wymogu, aby od 2030 roku wszystkie nowe budynki niemieszkalne były zeroemisyjne. Nowa dyrektywa nakłada obowiązek stosowania systemów, które zapewniają automatyczne monitorowanie i regulację jakości powietrza (IAQ), reagując na zmienne obciążenia środowiskowe wynikające z procesów produkcyjnych. Zgodnie z nowymi wytycznymi, systemy wentylacyjne powinny:

  • Minimalizować zużycie energii, dzięki zastosowaniu technologii odzysku ciepła, sterowania strefowego i automatyzacji procesów (systemy inteligentne BMS)
  • Zapewniać odpowiednią jakość powietrza przy jednoczesnym obniżeniu strat cieplnych,
  • Wspierać adaptację budynków do zmian klimatu poprzez integrację z systemami chłodzenia, naturalnej wentylacji oraz odnawialnych źródeł energii,
  • Być przygotowane na modernizację i dostosowanie do przyszłych wymagań EPBD, w tym m.in. monitorowania zużycia energii

Co trzeba zrobić już dziś?

  • Audyt energetyczny i jakości powietrza: 
  • Montaż czujników jakości powietrza: 
  • Wprowadzenie wentylacji sterowanej zapotrzebowaniem (DCV): 

Z perspektywy inwestorów i właścicieli obiektów produkcyjnych, już dzisiaj warto rozpocząć przygotowania do spełnienia przyszłych wymogów. Można to osiągnąć poprzez kilka prostych działań:

Audyt energetyczny i jakości powietrza:

Warto wykonać kompleksową ocenę istniejących systemów wentylacji, która pozwoli wskazać kluczowe obszary do poprawy.

Montaż czujników jakości powietrza:

Systemy monitorowania stężenia CO₂, pyłów PM2.5 i innych zanieczyszczeń pozwolą z wyprzedzeniem diagnozować potrzeby wentylacyjne i dokumentować działania poprawiające IEQ.

Wprowadzenie wentylacji sterowanej zapotrzebowaniem (DCV):

Rozwiązania te zapewniają optymalizację zużycia energii, automatycznie dostosowując ilość nawiewanego powietrza do aktualnych potrzeb.

Czego oczekiwać w przyszłości?

Od roku 2026, gdy Polska wdroży nowe regulacje do prawa krajowego, każdy budynek niemieszkalny, w tym hala produkcyjna, będzie musiał mieć określoną klasę energetyczną – od klasy A do G

Od roku 2030 min. standardem będą budynki zeroemisyjne.

Starsze budynki będą musiały być stopniowo modernizowane poprzez poprawę izolacyjności termicznej i sprawność instalacji HVAC oraz montaż systemów inteligentnego zarządzania energią.

Paradoks wentylacji przemysłowej – jak uniknąć pułapki?

Warto zwrócić uwagę na istotny problem, jakim jest konieczność stosowania zaawansowanych systemów wentylacyjnych w fabrykach o dużym obciążeniu procesami produkcyjnymi. Z jednej strony systemy DCV znacząco poprawiają jakość powietrza, z drugiej zaś podnoszą zużycie energii w obszarze HVAC, co może obniżyć klasę energetyczną budynku. Dyrektywa przewiduje jednak elastyczność dla państw członkowskich, pozwalając na uwzględnienie szczególnej specyfiki przemysłu. Oznacza to, że docelowo będą możliwe wyjątki lub specjalne ścieżki klasyfikacji energetycznej dla obiektów przemysłowych.

Podsumowanie – jak działać rozsądnie?

Nowa dyrektywa EPBD nie powinna być traktowana jako zagrożenie, lecz jako motywacja do poprawy efektywności energetycznej i komfortu pracy. Najlepszą strategią jest systematyczne wdrażanie rozwiązań zgodnych z przyszłymi wymaganiami już dziś, co pozwoli na uniknięcie nagłych, kosztownych modernizacji w przyszłości.